1854: początek na przełomie epok

Dworek przy dzisiejszej Papierniczej wybudował kupiec krakowski August Dębowski — nie szlachcic, co samo w sobie było manifestacją nowej epoki. Neoklasycystyczny, z gankiem na kolumnach toskańskich, otoczony ogrodem krajobrazowym w angielskim stylu.

Czasy rozkwitu: bal z balustradą

Pod koniec XIX wieku dworek należał do Drohojowskich — salon literacki, koncerty kameralne, wyścigi konne w okolicach Prądnika. Sala balowa, w której dziś organizujemy wesela, ma te same żyrandole i stiuki co przed 140 laty.

„Dworek nie jest tłem dla hotelu — to hotel jest opowiadaczem historii dworku."

Maria Polańska, kustoszka

Wiek XX: od gimnazjum do ruin

Po wojnie dworek stał się siedzibą szkoły, potem magazynu — jak setki polskich rezydencji. Lata 90. zastały ruiny z zachowanym szkieletem: mury, sklepienia i słynna kopuła oranżerii. Archiwa przetrwały w piwnicach — dziś eksponujemy je w bibliotece.

2019–2024: renowacja dekady

Pięć lat prac konserwatorskich: stiuki odtworzone z form zachowanych fragmentów, boazerie klonowe wypolerowane, ogród przywrócony według planu z 1887 roku. Wszystko pod nadzorem konserwatora zabytków — dlatego kasyno mieści się w oranżerii, a nie w salach zabytkowych.

Archiwalne zdjęcie dworku

Dziedzictwo, które żyje

W bibliotece leżą pierwsze wydania Sienkiewicza i Prusa — goście czytają je przy kominku. Zegar szafkowy z 1903 roku bije co godzinę. Nie jesteśmy muzeum: historia tu służy gościom, a nie odwrotnie.

Zwiedzanie dworku

Goście hotelowi zwiedzają rezydencję z kustoszką w soboty o 11:00 — 45 minut historii, anegdot i miejsc niedostępnych publicznie. Goście zewnętrzni mogą dołączyć po rezerwacji.