Śniadania: obwarzanek to podstawa

Obwarzanek z wózka przy Wawelu albo z piekarni na Placu Nowym — tradycja od XIV wieku, oznaczenie UE chronione. Potem kawa w jednej z kawiarni trzeciej fali na Kazimierzu. Zapomnij o hotelowym bufecie tylko w jeden dzień — na resztę wrócisz.

Lunch: mleczne bary, które przetrwały

Prawdziwe mleczne bary jeszcze istnieją — pierogi z rąk pani Hani po 15 zł, barszcz z kromką. Nie mówię gdzie, bo jeszcze je lubię odwiedzać — zapytaj konsjerża, on wie.

„Kraków karmi lepiej niż myślisz — trzeba tylko wiedzieć, gdzie iść."

Piotr Wawel, szef kuchni

Kolacje: poziom fine dining

Kraków ma scenę degustacyjną, o której Warszawa może pomarzyć — bez ceny stolicowej. Nasza restauracja Amber to 9 dań regionu, ale są jeszcze 3–4 miejsca, gdzie warto zjeść poważnie. Mapa w recepcji.

Zapiekanki i uliczne legendy

Budka z zapiekankami na Placu Nowym działa od lat 70. — kolejka po północy to część doświadczenia. Bierz z pieczarkami, serem i czosnkiem. To nie fine dining, to dziedzictwo.

Obwarzanek krakowski

Słodkie: od pączka do deseru szefa

Pączki na Tłusty Czwartek w kultowej cukierni od 5:00 rano, sernik krakowski na plackach i nasz deser w oranżerii — sygnatura szefa, zmieniająca się co sezon.

Produkty: targi i manufaktury

Targ na Starym Kleparzu rano, wędliny z lokalnych masarni, oscypek od bacy z Podhala. W soboty na targu bywam sam — wybieram produkty do menu. Poznaj mnie, opowiem o wszystkich.